• Wpisów:2501
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:47 dni temu
  • Licznik odwiedzin:43 357 / 2673 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Treść tej książki różni się od innych. Jej tytuł „Powiew nadziei” odpowiada ówczesnym okolicznościom, jakie panowały w katorżniczych łagrach. W marzeniach i tęsknocie, w tamtych warunkach, całkowitej nadziei nie mogło być, a stawała się ona pewnym muśnięciem lub powiewem upragnionej wolności.

W tej książce zająłem się losami młodych dziewczyn, które w Wileńskiej Armii Krajowej pełniły funkcję łączniczek. Wszystkie były jeszcze niepełnoletnie, co nie przeszkadzało sądom kapturowym skazać je na wysokie wyroki. Jedna z nich wyróżniała się urodą i innymi walorami. Miała na imię Lola, a nazwisko Marcinkiewicz.
Szczególnie pięknie brzmiał jej pseudonim – Lolita. W procesie sądowym skazano ją na przysłowiową dychę, którą niemal całą przepracowała w różnych łagrach. Z aresztu wyszła nieco wcześniej. Władze oparły swą decyzję na fakcie, że osądzono ją jeszcze w okresie niepełnoletności. Dopiero śmierć Stalina rozwiązała ten problem na korzyść tych młodych istot.
W książce pokazana jest również przyjaźń młodej Polki Loli z chłopakiem z Holandii Gerhardem Goetzem. Oboje spotkali się w szpitalu łagiernym: on jako lekarz, ona zaś była sanitariuszką. Jak to zawsze w takich przypadkach bywa – ten kontakt powoli przerodził się w miłość. Trwa ona czas jakiś dopóki pozwalają na to ukształtowane warunki w łagrze. Przychodzi jednak moment, kiedy musi ulec likwidacji piękna miłość, oparta na prawdziwej przyjaźni. Okoliczności sprzymierzyły się przeciwko nim, bo Gerhardowi kończył się wyrok i musiał jechać na przymusowe osiedlenie. Lolę zaś zabrano do innego łagru. Nastał moment pożegnania. Chciał ją jeszcze ostatni raz uścisnąć i ucałować, ale dozorca z rykiem szarpnął ją za rękę i wypchnął za bramę łagierną. Gerhard zaś z rozwartymi jeszcze ramionami stoi i widzi, jak jego ukochana całkiem znika mu z pola widzenia.
Będąc już na zesłaniu, nad rzeką Leną, napisał piękny wiersz, poświęcając go swej ukochanej dziewczynie. Wysyła go jeszcze na adres jej cioci Marysi zamieszkałej w Dynenburgu, ale do rąk Loli dotrze on dopiero za pięć lat. Wtedy już adres Gerharda zatraci się na zawsze. Z lat niewoli, wielkiej przyjaźni i młodzieńczej miłości, pozostaną już tylko wspomnienia i piękna poezja.
Pod koniec tomu opisane są wydarzenia powstańcze w łagrze Kengir, które trwały 40 dni. Był to wielki bunt więźniów z racji złych warunków bytowania. Bierze w tym udział młodzież studiująca ongiś na lwowskich uczelniach. W toku zajść nastąpiło połączenie obozów żeńskich i męskich. Zrodziła się przy tym wielka przyjaźń i tęsknota za tym co ludzkie, co piękne. Na plan pierwszy wysuwają się tu dwie postacie: student ze Lwowa Szymek oraz młodziutkie dziewczę z długimi warkoczami, czyli Ksenia. Ich jedynym marzeniem jest ponowny powrót na Lwowskie Uczelnie. Tu razem pełnią dyżury strażnicze i łączy ich wspólna idea walki o wolność i obopólna sympatia.
Atak wrogich sił nastąpił o świcie, kiedy Ksenia z Szymkiem wspólnie spędzali czas na ławeczce tuż obok baraku żeńskiego. Najpierw zaatakowano samolotami, a następnie ruszyły czołgi siejąc śmierć z broni maszynowej i miażdżąc wszystko po drodze. Szczególnie ucierpiały baraki gdzie spali ludzie. Jeden z nich ruszył wprost na barak żeński i aby zapobiec masakrze, Ksenia i Szymek próbowali go zatrzymać. On zaś natarł na nich. Po kilku sekundach było już po wszystkim. Po Szymku i Kseni pozostały tylko dwie zakrwawione plamy. Ich ciała zostały wgniecione do świeżo poruszonej ziemi. Wraz z czołgami jechały wywrotki zabierające martwe ciała. Ksenia z Szymkiem trafili na samą górę załadowanego samochodu. Długie warkocze dziewczyny zwisały poza burtą wywrotki, wykonując pewne ruchy, bo samochód jadąc po nierównościach podrzucał i trząsł.
Wywrotka wywaliła ciała zabitych do jamy wyrytej w stepie. Po zakopaniu ciał – miejsce to zrównano z ziemią, nie stawiając tam żadnego znaku. Po latach trudno było odnaleźć miejsce pochówku, bo zdążyły już wyrosnąć stepowe tulipany, które swą czerwienią przypominają do dziś ludzką krew.



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/w_szponach_gulagu__powiew_nadziei_p17437.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Pomysł napisania książki o łagrach powstał jeszcze w okresie mego przebywania na Sybirze. W pierwszym rozdziale tego tomu piszę dużo o Wileńszczyźnie ze szczególnym uwzględnieniem wojny z bolszewikami 1920 r.

Zostałem aresztowany 23 marca 1950 r. na Akademii Rolnej w Hory – Horkach. Proces sądowy odbył się w Połocku 19 czerwca tegoż roku, gdzie sądem kapturowym skazano mnie na 10 lat zsyłki.
Do łagru w miejscowości Ekibastuz (Kazachstan) dotarłem pod koniec 1950 r. Tam poznałem sporo Polaków skazanych za przynależność do Armii Krajowej. Los tak chciał, że poznałem tam Aleksandra Sołżenicyna. Wydarzenie to znalazło szczególny oddźwięk w mojej książce.
Łagier mój był tworem katorżniczym. Panował w nim głód, a praca była ponad siły. Po przyjeździe do niego na samym początku wykonywałem roboty ciesielskie, stolarskie a w końcowym etapie - tynkarstwo i murarkę.
Ludzi, jakich tam spotkałem, zaliczyłem do niewolników XX wieku. Żenujący był ich wygląd z racji odzieży, obuwia i całości uwarunkowań, jakie tam obowiązywały. Przede wszystkim starałem się utrzymywać kontakty z rodakami, którzy stanowili w przeszłości trzon naszej walki o niepodległość Kraju. Dzisiaj zaś byli tylko awangardą ruchów powstańczych w łagrze. Bunt, jaki tam przeżyłem, wybuchł 22 stycznia 1952 r. Wtedy chcieliśmy zdobyć łagierne więzienie, w którym przetrzymywano sporo naszych braci. Krótko to trwało, bo żołnierze z bronią maszynową szybko się z nami rozprawili.
Opisałem również niektóre postacie kobiece, a szczególnie w osobie młodej Litwineczki Jadzi, która towarzyszyła nam w drodze na odcinku Moskwa – Gorkij. Była młodziutką jeszcze dziewczyną, miała zaledwie 17 lat, skazano ją na 10 lat łagrów i katorgi. Razem jechaliśmy długo, co nas do siebie zbliżyło. Rozstanie nastąpiło dopiero w więzieniu w Gorkim. Tam szybko rozdzielono na dwie grupy (osobno mężczyźni, osobno kobiety) i poddano szczegółowej rewizji. Staliśmy nieopodal siebie, a Jadzia stała ostatnia w kolejce. Za jej przykładem uczyniłem to samo, aby przez tych kilkadziesiąt minut móc dłużej na nią patrzeć. Od strony wejścia docierały pokrzykiwania dozorczyń i dozorców a myśmy nadal stali w kolejce i spoglądali na siebie. Mogłem ją podziwiać w pełnej krasie. Stała prościutko na swych zgrabnych nóżkach, a jej bujne, jasne włosy splecione dołem w jeden warkocz, sięgały poniżej talii. Miała regularne rysy twarzy, a tylko w oczach dostrzegalny był niepokój, smutek i tyle dziewczęcego uroku. Patrzyłem na nią, a myślami sięgałem daleko, bo aż do jej Ojczyzny, gdyż była jak gdyby symbolem swej Lituanii. Było smutno i chciało się wołać za poetą: „Chwilo! Ty jesteś piękna! Trwaj!”.

Rafał Pławiński (autor)


Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/w_szponach_gulagu__mlodosc_w_niewoli_p17436.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Coraz częściej publicyści, komentatorzy świata polityki, ale też ludzie spotkani na ulicy powtarzają, że wszyscy politycy są "tacy sami", że jeden jest do drugiego podobny, a zamiast poglądów i programu kierują się słupkami sondaży. Rozmawiałem z politykiem, który nie tylko ma poglądy, ale otwarcie i szczerze ich broni. To nie jest modna postawa. Za zbyt wyraziste zdanie można dziś mocno oberwać do strażników politycznej poprawności, którzy tylko czekają aby przeciwnikowi przywalić pałą. To właśnie spotkało mojego rozmówcę posła Artura Górskiego. Polityka, który ma wyraziste konserwatywne poglądy i idąc na przekór "różowemu salonowi" pozostaje im wierny w każdej nawet trudnej chwili. E-book, który Państwu polecam jest zapisem rozmów o polityce codziennych przepychanek, ale również a może nawet przed wszystkim są to rozważania z pogranicza filozofii polityki. Artur Górski mówi o tym jak powinien wyglądać optymalny ustrój państwa, które idee polityczne mogą dać Polsce podłoże do trwałego rozwoju. Rozmawiamy też o scenie polityczne o głównych jej aktorach Jarosławie Kaczyńskim i Donaldzie Tusku. "Kropla przebija kamień, upadając nie dwa razy, lecz często; tak człowiek staje się rozumny, czytając nie dwa razy, lecz często". Zapraszam do lektury.
Grzegorz Lepianka

Artur Górski ur. 30 stycznia 1970 w Warszawie - polski polityk, publicysta, poseł na Sejm V i VI kadencji. W 1994 ukończył studia na Wydziale Nauk Historycznych i Społecznych Akademii Teologii Katolickiej na kierunku politologia i nauki społeczne. W 1998 uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych. Od 1995 do 1997 był dziennikarzem redakcji politycznej i zespołu politycznego redakcji krajowej Polskiej Agencji Prasowej. W 1998 zajmował stanowisko redaktora naczelnego "Naszego Dziennika". W 2002 wybrano go do rady dzielnicy Mokotów. Prowadził działalność naukową jako wykładowca na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego i adiunkt w Szkole Wyższej im. Bogdana Jańskiego. Był redaktorem naczelnym kwartalnika Pro Fide, Rege et Lege oraz do 2004 prezesem Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Od 2002 należy do Prawa i Sprawiedliwości. W trakcie oświadczenia sejmowego z 5 listopada 2008, określił nowo wybranego prezydenta USA jako "czarnego mesjasza nowej lewicy", po to aby wyrazić prawdę o lewicowych poglądach nowego prezydenta.



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/konserwatysta_w_postkonserwatywnym_swiecie_p13210.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
"Kadry prawdy" Wojtka Wardejna to zbiór interesujących reportaży o pracy niektórych mediów pokazanej od kulis. Autor jest doświadczonym fotoreporterem, ustawicznie poszukującym i doskonalącym swój warsztat pracy, także jego elektroniczne narzędzia. W pewnym okresie swej zawodowej kariery pracował w jednym ze znanych tabloidów. Spostrzeżenia tam poczynione stały się natchnieniem do napisania książki. Ukazuje w niej mechanizmy fukcjonowania tego typu mediów. W swych opowiadniach ukazuje mało znaną prawdę o organizowaniu pracy w redakcjach czy sposobach zbierania informacji o faktach. Dziennikarzom i fotoreporterom przychodzi niejednokrotnie realizować przedziwne polecenia naczelnych z Wawy. Bywa, że informacjami manipuluje się, nawet tymi tragicznymi... Wszystko po to, by zwiększyć sprzedaż gazety. Książka napisana barwnym językiem z dbałością o zachowanie specyfiki dialogów, jakie można usłyszeć w środowisku ludzi mediów (skrótowość, kolokwializmy, neologizmy, wyrazy dosadne, błędy językowe). Dystans autora do opisywanych sytuacji świadczy, że sam nie zatracił wrażliwości. Potrzeba sporej cywilnej odwagi, by tak pisać. Narracja wyraźnie naśladuje mowę potoczną, z jej niedociągnięciami, pauzami, niedomówieniami, co symbolizują liczne przecinki i wielokropki. Niektóre nazwy własne w specyficznym slangu dziennikarskim stają się nazwami potocznymi. Pośpiech, chaotyczność wypowiedzi, nadużywanie wulgaryzmów wiele mówią o specyfice zawodu reportera poczytnej brukowej gazety.



Fragment:

Wpadam do redakcji. Alicja łapie mnie zanim zaczynam zrzucać zdjęcia. I prosi... - Wojtek, mapka jest potrzebna... zrób proszę... jak ten korek objechać... na katowickiej... bo oni w Wawie to sto lat to będą robić... - Jaki korek na katowickiej ? - No ten, przy tym wiadukcie... co go remontują... sam nam ten temat podrzuciłeś... Przypomina mi się, jak Alicja dzwoniła z pytaniem jak można ten odcinek wyjazdu na Katowice ominąć, i już jestem w domu. - Ale chcą objazd przez autostradę, od południa, czy ten od północy, przez te uliczki osiedlowe...? - Jeden i drugi... narysuj proszę i wyślij... jak najszybciej... - No dobra, zdjęcie mapy poznania mam w lapie... tej ze ściany, z wyborczej... ale będzie to schematyczne, bo z Patrykiem zaraz muszę wyjść... - Nieważne, bylebyś wysłał, bo oni ciśnienie mają, i trochę, się gubią... Co za ludzie, myślę, a ile razy ja mam gdzieś trafić po mapie i trafiam, i to do wiosek co to ich na niej nie ma, albo są gdzieś indziej, taki kawałek w prawo lub w lewo, w górę i lub w dół. I trafiam. A oni się w mieście dużym gubią. No tak... oni jeżdżą na GPS. Taki elektroniczny McDonald's. Modyfikuje umysł, i pamięć. Dobrze, że mnie na niego nie stać. Kolega kupił nową komórę, i w niej taką opcję ma. Pod poznaniem przeprowadził go drogą o 30ci kilometrów dłuższą. Żeby mieć autostradę na mapie, kupiłem nowy atlas. Zgodny z GPS. Chyba go wyrzucę bo większości miejscowości nie ma, takich małych, albo są, nie po tej stronie drogi. Siadam i rysuję. Numerek, ulica, kreska i nazwa w file info . Rach, ciach i wysyłam. Wychodzę z Patrykiem. - Co robimy? - Targety dla polityki... - O Boże. A w jakim temacie ? - już wiem, że będzie to niezapłacona robota... polityka, taki dział, w wawie zamawia mnóstwo, ale niewiele wchodzi...- I ile?? - Chcieli osiem, ale zbiliśmy do pięciu... - A wiek? - Nie określili się - mówi Patryk. - Ale jak znam życie to i tak coś im będzie nie pasować... ale luz, zrobimy trzy i do redakcji... - Ten twój luz to mnie czasem przeraża... a potem trzeba dorabiać zdjęcia... - Spoko... jak będzie trzeba... to ojca podstawie i sąsiada... jeszcze nie chodzili... - Przeraża mnie to, że ludzie tą gazetę kupują... jak podstawiłem znajomego do zdjęć to mnie pytał, czy wszystkie informacje takie są... "PRAWDZIWE"...- akcentuję. - I co? - pyta wyraźnie zainteresowany Patryk. - Co powiedziałeś? - Kup. Znajdź stronę gdzie jesteś, a resztę wyrzuć... stronę na pamiątkę zostaw...- I tu nagle dzwoni telefon... mój...


Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/kadry_prawdy_p13206.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Zbiór 52 felietonów poświęconych współczesnej Polsce, Polakom, polityce, roli telewizji i mediów we współczesnym świecie, globalizacji i konsekwencji wynikającej z naszego otwarcia na świat.



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/dzialka_na_marsie_p13049.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Autobiografia legendy nurkowania jaskiniowego Shecka Exley’a, który od 16 roku życia związał się z wodą na tyle silnie, że większość podwodnych eksploracji wykonał jako pierwszy człowiek na ziemi.

Trzykrotnie bił rekord świata w głębokich nurkowaniach sportowych, pierwszy na świecie przekroczył granicę 1000 nurkowań jaskiniowych, był odkrywcą przynajmniej kilkunastu podwodnych jaskiń na Florydzie, przez szereg lat poszerzając ich poznane granice.

Zginął mając 45 lat w jaskini Meksyku, na 10 m przed osiągnięciem dna, położonego na głębokości 278 m. Jego ciało znaleziono na powierzchni oplątane liną opustową.



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/autobiografia_pod_cisnieniem_p17911.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Mówiąc “ciemnogród” nie zdajemy sobie sprawy z tego, że mamy do czynienia z katastrofalnymi polskimi problemami intelektualnymi, które są wszędzie. Ich wyjaśnienie i skorygowanie jest jednak możliwe w krótkim czasie.



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/ciemnogrod_p11239.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
“Kultura kosmitów” zawiera wiele znaków pomagających w przywróceniu orientacji w powszechnym globalnym zagubieniu, z którym wszyscy mamy do czynienia. Informacje, wystarczające do tego uświadomienia, znajdują się w każdym umyśle. Ośle uszy nie pracują nadaremno!



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/kultura_kosmitow_p10292.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
“Niedowiara” jest krótką wycieczką Krzysztofa Jurczyńskiego do własnego umysłu, pokazującą, że nasze cywilizacyjne decyzje ograniczone są do wyboru pomiedzy wiarą a niedowiarą. A więc wierzyć, czy nie wierzyć? Odpowiedź autora znajdą państwo w tej bezpłatnej książce.

Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/niedowiara_p9437.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
“Zapóźnienie” rozpoczyna serię relacji autora z podróży do własnego mózgu, zawierającego prywatną kopię Wszechświata.

Krzysztof Jurczyński pisze o widzeniu umysłem wspaniałej rzeczywistości, która postrzegana jest przez naszą cywilizację w sposób nieadekwatny i nieprawdziwy, gdyż zdeformowany przez ludzką ignorancję, w tym łatwowierność i manipulację. Zaniedbanie, a szczególnie zaśmiecenie umysłów powoduje zapóźnienie i dewastację życia na Ziemi.

Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/zapoznienie_p9436.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
“Ewolucjonizacja” należy do cyklu relacji z wypraw Krzysztofa Jurczyńskiego do własnego umysłu. Autor zwraca nam uwagę na to, że wstydząc się naturalnej ewolucji życia na Ziemi, robimy fatalny błąd.


Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/ewolucjonizacja_p9434.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
“Ciepła energia” należy do cyklu relacji Krzysztofa Jurczyńskiego z podróży do własnego umysłu. Autor przygląda się problemom świata wynikającym z katastrofalnego lekceważenia zaawansowanego myślenia, które dlatego zanika.


Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/ciepla_energia_p9433.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
MANICHEJSKIE TEKSTY SAKRALNE - to pierwszy polski przekład większości świętych tekstów manichejskich.

MANICHEIZM - Omawianą religię w najogólniejszym zarysie można scharakteryzować jako starożytną perską naukę o odwiecznej walce między siłami Światłości i Ciemności, między kosmicznymi początkami dobra i zła. Ale nie do końca, bowiem manicheizm to jednak nie tylko dualistyczna, ale również i synkretyczna religia. Wykształciła się ona w III wieku n.e. na Bliskim i Środkowym Wschodzie, na obszarze imperium sasanidzkiego2, a konkretnie na terenie Mezopotamii oraz Iranu.

Manicheizm, w odróżnieniu od większości współczesnych mu kultów był jedną z niewielu religii, całkowicie stworzonych przez jednego człowieka – i to religią stworzoną świadomie, do czego wykorzystał on wiele współczesnych mu wierzeń. Chociaż oczywiście nie wolno zapominać, że impulsem do jej stworzenia było objawienie jakiego doznał Mani.

Bez owego objawienia zapewne nigdy by do tego nie doszło.


Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/manicheizm_i_manichejskie_teksty_sakralne_p11440.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Poetycka opowieść o średniowiecznej bitwie pod Zawichostem jaka się odbyła między Polakami a Rusinami.

Fragment książki:

Kniaź Roman Mścisławicz, prawnuk Włodzimierza Monomacha, początkowo Włodzimierski, później Halicki książę, był bez wątpienia jednym z najdzielniejszych władców, których wydała rozrodzona niesłychanie dynastia Ruryka. Za młodu już zgromił wychylającą się podówczas po raz pierwszy na widownię dziejów Litwę i Jadźwingów, ale tylko broniąc dzielnicy swojej od ich najazdów; gdyż ówcześni kniaziowie nie zaczepiali sąsiadów u których nie było skarbów do złupienia. Dlatego też przechowały nam latopisy przypowieść powstałą z powodu wojen z Litwą: " Romane, chudym żywieszy, Łytwu oreszy. " Przy pomocy opiekunów małoletniego brata swego ciotecznego Leszka, księcia krakowskiego, Roman opanował Halicz, i tworzył z niego i z dzielnic sąsiednich kniaziów, nowe państwo ruskie; gdy już kijowscy wielcy kniaziowie stali się byli poddanymi Włodzimiersko-Klazmeńskich, protoplastów Iwana Srogiego i poprzedników łagodnego a nader ludzkiego Aleksandra Wtórego. Chociaż wypadek ten ostatni w pośrednim tylko związku zostaje z opowiedzianemi w niniejszej pieśni zdarzeniami, jest on jednak tak wielkiej doniosłości, a oprócz autora Dziejów Litwy i Rusi tak mało polskich pisarzy o nim wspomina, że nim się rozpowszechnią prace nowszych badaczy, mianowicie gorąco badaniem i rozróżnieniem ruskich a moskiewskich dziejów zajmującego się p. Duchyńskiego, krótki pogląd na ówczesne stosunki Rusi, jakkolwiek niewyczerpujacy i niewprawną ręką skreślony, może być pożądanym.


Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/z_kronik_ziemi_halickiej__obitwie_pod_zawichostem__spiew__historyczny_p8990.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Niezwykle ciekawy opis czyśćca i zaświatów jaki widziała w wizji wielka mistyczka średniowieczna św. Katarzyna Geneueńska.

Fragment:

"Kiedy ta Święta Pani, zostając w śmiertelnym ciele i miłości Boskiej ogniem pałając, jakby w płomieniach czyśćcowych od wszelkiej zmazy i niedoskonałości oczyszczała się, aby zaraz po zejściu z tego świata zupełnie czysta mogła stanąć przed Bogiem, słodkim przedmiotem swojej miłości; przez ten ogień miłości w niej się płomieniący, poznała stan dusz wiernych zmarłych, które w czyśćcu muszą się oczyszczać ze rdzy i plam grzechów, za które w tym życiu jeszcze nie odpokutowały. Będąc ona w ogniu miłości Boskiej, jakby w czyśćcu z Bogiem, swoją miłością zupełnie złączona i zadowolona z tego wszystkiego co w niej czynił, pojmowała dokładnie stan nieszczęśliwych dusz w czyśćcu zostających, o których mówi w sposób następujący: "Dusze w czyśćcu zostające, przynajmniej o ile ja pojmuję, nie mogą obrać sobie miejsca innego od tego, w którym są zatrzymane, i które im sprawiedliwa Opatrzność Boska naznaczyła; nie mogą także mieć względu na siebie samych: te i owe popełniliśmy grzechy i zasłużyliśmy przez nie na miejsce: ach! gdybyśmy się ich nie dopuściły, byłybyśmy natychmiast wzbiły się w górę do przybytków rozkoszy niebieskich! Dlatego mniej jeszcze te, co są później wyzwolone, mogą boleć lub smucić się z prędszego wybawienia innych. Nie mają one żadnej pamięci ani o sobie samych, ani o drugich, tak w dobrym jak i w tym złym, przez co by mogły zasłużyć na większą karę od raz postanowionej. Lecz Opatrzność Boga, który wszystko czyni, jak się Jego Majestatowi podoba...



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/traktat_o_czysccu_p8989.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Dokładne opracowanie historii, wierzeń i rytuałów oraz pierwszy pełny polski przekład oryginalnych świętych tekstów „Tajemnej księgi katarów” („Interrogatio Johannis”) i „Wniebowstąpienia Izajasza”

Fragment książki:

Katarzy mieli swoją własną organizację kościelną, konkurencyjną względem struktur Kościoła rzymskiego, swoją własną obrzędowość, swoją własną naukę i swoje własne cele. Mimo iż kataryzm powstał na średniowiecznym Zachodzie, to jego korzenie znajdują się na Wschodzie, w bułgarskim bogomilizmie. Bogomilska nauka przedostała się na Zachód około pierwszej połowy XII stulecia, prawdopodobnie drogą przez Dalmację. Kataryzm najpierw pojawił się na południu Francji i na północy Italii, w późniejszym zaś czasie rozszerzył się na Niemcy, Flandrię, Katalonię, dotarł do Bretanii, a niektórzy uważają także, iż mógł on dotrzeć także i do Czech. Największy rozwój kataryzmu obserwujemy w Italii i Okcytanii. Na tych terenach, głównie jednak w Okcytanii, kataryzm cieszył się największą popularnością wśród patrycjatu miejskiego. W ostatniej ćwierci wieku XII i na początku XIII stulecia, nadeszła doba największego rozkwitu kataryzmu okcytańskiego, zaś zaraz potem italskiego. Nauka katarska nigdy nie stanowiła jednolitego, zdogmatyzowanego systemu teologicznego. Opierała się ona na tekstach biblijnych kanonicznych i apokryficznych. Katarów charakteryzował silny antyklerykalizm w stosunku do duchowieństwa katolickiego, odrzucali też oni sakramenty Kościoła rzymskiego, śpiew kościelny, kult relikwii, obrazów, krzyża. Wierzyli, że tylko oni stanowią prawdziwy Kościół Chrystusa, natomiast Kościół rzymski pozostaje we władaniu diabła.



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/tajemna_ksiega_oraz_inne_katarskie_pisma_sakralne_p8976.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Najstarszy opis Germanii i plemion ja zamieszkujących autorstwa rzymskiego historyka Tacyta.



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/germania_%28przel_adam_naruszewicz%29_p8953.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Oferujemy Państwu do czytania książkę Krzysztofa Jurczyńskiego, która naszym zdaniem powinna zostać przeczytana przez każdego intelektualistę, nazywanego w Polsce wykształciuchem. Może ona okazać się równie zajmująca dla czytelników nie identyfikujących się z wykształciuchami. Jest bowiem źródłem łatwo odnawialnej, potężnej, a ponadto ciepłej energii intelektualnej, która może przydać się każdemu do zrozumienia świata iluzji.


Autor, będący podróżnikiem i dziennikarzem, wyprawia się w głąb własnego umysłu. Równocześnie prowadzi wielką ciężarówkę po najpiękniejszych drogach w Stanach Zjednoczonych.


W opowieści znajdą Państwo argumenty wskazujące na, przerażającą wielu współczesnych, potrzebę wzniesienia się ludzkości na nowy poziom rozumienia wolności, znacznie wyższy od uznanego powszechnie za zadowalający i możliwy do osiągnięcia.


Zdaniem autora świat, ze względu na umysłowe zapóźnienie, znajduje się obecnie w stanie Wielkiej Depresji Intelektualnej. Wyjście z niej wymaga świadomego wysiłku, który w zamian kusi niepoliczalnym pasmem sukcesów w skali globalnej.

Krzysztof Jurczyński argumentuje, że w krótkim czasie możliwe jest wykreowanie nowej, znacznie lepszej cywilizacji, kierującej się prawdą i rozumem. Warunkiem absolutnie koniecznym do osiągnięcia sukcesu okazuje się rezygnacja z hipokryzji. To bardzo mało do poświęcenia. Zdaniem autora wręcz tyle, co nic.


Treść książki, bazująca na wydarzeniach autentycznych, obfituje w zajmujące wątki autobiograficzne i sensacyjne. Wyjątkowo unikalne są fragmenty opisujące ataki amerykańską bronią elektroniczną na ludzki umysł.


Przedmowę napisał prof. Wawrzyniec Konarski.



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/illusiana_p3225.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Krzysztof Beśka w „Bumerangu” mierzy się z mitem korporacyjnego raju. Sam zatrudniony w międzynarodowej firmie, z charakterystyczną dla siebie przewrotnością i ironią, przestrzega przed uczestnictwem w „wyścigu szczurów”.
Mocną stroną książki, wyróżniającą ją z modnego nurtu literatury antykorporacyjnej, jest odwaga w punktowaniu bolączek współczesnej cywilizacji oraz język. Beśka nie boi się neologizmów, hiperbol i metafor. Dzięki nim oddaje skomplikowaną mentalność ludzi aspirujących do atrakcyjnej w ich mniemaniu roli Yuppies, młodych rekinów korporacyjnego mikroświata. Szybko jednak okazuje się, że są specyficznymi tworami graniczących ze sobą rzeczywistości, postpegeerowskiej i nowobogackiej, generujących zarazem ambicję, jak i kompleksy, potrzebę sukcesu oraz płytkiej, konsumpcyjnej satysfakcji.
Głos Beśki jest wiarygodny. Młody autor, od 1998 roku mieszkający w stolicy, przygląda się życiu, pracując na co dzień w dużej międzynarodowej korporacji. Jego debiutancka „Wrzawa”, pełna trafnych obserwacji, była szeroko komentowana, a w 2005 r. przyniosła autorowi nominację do Paszportu „Polityki”. „Bumerang” jest kontynuacją podjętej wcześniej problematyki. Nakreślona historia staje się metaforą współczesnej odhumanizowanej cywilizacji oraz ludzi pozbawionych tożsamości i korzeni.



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/bumerang_p1368.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
O tym się nie mówi, nie pisze. Tragedia, która dotyka meksykańskie dziewczyny jest daleko od nas, nas nie dotyczy. Nikt nic nie robi, nie reaguje na ból rodzin i wołanie o pomoc. Porwania i brutalne morderstwa w Ciudad Juarez i Chihuahua trwają do dziś. Izabela Szolc przedstawiła prawdziwą historię dziewcząt, które spotkała śmierć.
„Ciotka małych dziewczynek” to wstrząsająca powieść o zaginięciach i tajemniczych śmierciach młodych dziewczyn. Bardzo często jedynym świadkiem ich przejścia na druga stronę jest tylko wiatr, który chciałby opowiedzieć pogrążonym w smutku rodzicom o ostatnich chwilach ich córek. Odwiedza on również miejsca będące kiedyś ich domami, jedynym schronieniem przed złem. Piękne i bezbronne, porzucone z dala od domu, oddane pustyni, która z wielką zachłannością pożera ciała. „Ciotka małych dziewczynek” ukazuje nie tylko żal i rozpacz, a także plany i marzenia zmarłych i ich rodzin, które zniweczyła śmierć i obojętność ludzi.


Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/ciotka_malych_dziewczynek_p1369.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Są książki wymagające na wstępie choćby najbardziej zwięzłych wyjaśnień, i do takich z całą pewnością należy ta właśnie. Otóż trzeba powiedzieć, że trzymasz w ręku, drogi Czytelniku, książkę, którą trudno byłoby zaliczyć do, tak obecnie popularnych, science fiction. Nie jest to powieść prezentująca mrożącą krew w żyłach akcję, walki wojowników różnych ras, kultur, mieszkańców odległych planet. Nic takiego tutaj, drogi Czytelniku, nie znajdziesz. Właściwie fantazji tu niewiele, a autor z całą świadomością starał się, by było jej możliwie jak najmniej. Autor bowiem nie fantazjował, a starał się na podstawie znanej nam rzeczywistości i wydarzeń minionych stuleci domyślać się, może lepiej byłoby powiedzieć, przewidzieć, jak będzie wyglądał wiek XXI. I dlatego właśnie, właściwie wszystko co autor przewiduje, ma wyraźne korzenie w tym, co działo się w wieku XIX i XX.

Zmiany, o jakich mowa, a przede wszystkim zmiany w postawie i w działaniu pokoleń XXI stulecia wywodzące się głównie ze zrozumienia błędów, pomyłek, a nawet głupot popełnionych przez człowieka w dwóch minionych wiekach. Autor przewiduje, że znaczna większość ludzkości błędy te dostrzegła, zrozumiała, przeanalizowała i, na ogół z powodzeniem, szukała dróg i sposobów, by ich nie powtórzyć. Oczywiście naprawa tych błędów niezbyt odległej przeszłości, położenie kresu agresji, stworzenie praw, którym mógłby się podporządkować cały świat nie może być czymś łatwym, i nie może się odbyć bez zmiany postawy, poglądów i poczynań wszystkich narodów. I dlatego właśnie przewidywania autora zawarte w tej książce nie są wcale proste i dalekie od łatwego optymizmu. Można przewidzieć, że wiek XXI generalnie uspokoi świat, ale ludzkości jeszcze nie zmieni. I to też przewiduje autor.

Autor nie ma wątpliwości, że nie wszyscy się z nim zgodzą. Dlatego też nie stara się przekonywać do swoich racji, a jedynie skłonić do zastanowienia się, dyskusji nad tym, do czego właściwie zmierzamy w XXI stuleciu. Jeśli książka przyczyni się do upowszechnienia takich rozważań i dyskusji – autor uzna, że osiągnął cel, jaki sobie stawiał pisząc tę książkę, a sama książka okazała się potrzebna i pożyteczna.



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/wiek_xxi__jaki_bedzie_i_co_nam_przyniesie__p2486.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Proponuję czytelnikowi kilka opowieści, jak to się mówi, wyjętych z życia, autentycznych, nie atakujących, ale i nie broniących tego, co określano mianem “komuny”. Pisanych z myślą o ukazaniu prawdy i rzeczywistości.

Przeżyłem różne ekipy przywódców. Jedne z nich, jak chociażby ekipę Bieruta, uważam za odrażającą, inne, jak w pierwszym okresie rządów ekipę Gierka, szanowałem i ceniłem. Kolejne ekipy, rządzących już w ostatnich dekadach XX stulecia, uważałem za mało interesujące i przeważnie mierne intelektualnie. Jednak faktem było, że wszystkie doskonale rozumiałem. Nie musiałem się z nimi zgadzać, ale zawsze wiedziałem o co im chodzi. Wyjątek stanowi ostatnia ekipa braci Kaczyńskich.

W istocie napisałem tę książkę po to, aby pokazać, jakich ludzi wybieramy na naszych przywódców, i jakie konsekwencje tego ponosimy. To co piszę można też potraktować jako powieść polityczno-sensacyjną. Czy to wcale niełatwe założenie udało się spełnić – pozostawiam już całkowicie decyzji czytelnika.


Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/w_cieniu_przywodcow_p2485.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Nowa książka znanego dziennikarza i pisarza jest pozycją wyjątkową na naszym rynku wydawniczym.
Jest to opowieść napisana w formie pamietników czterech byłych więźniów nazistowskich obozów koncentracyjnych, którzy w pierwszych powojennych latach powrócili z Zachodu do kraju zwanego w tamtych latach Polską Ludową i zaczynają wcale niełatwy proces dostosowania się do zastanej rzeczywistości, systemu, o którym niewiele wiedzą, i którego w gruncie rzeczy nie rozumieją.
Jest w tym gronie człowiek wyjątkowy, z poglądów lewicowiec, nawet komunista, znany w kręgach sprawujących władzę. Natychmiast obejmuje wysokie i wpływowe stanowisko, ale również właśnie on, w pierwszym dziesięcioleciu PRL zaczyna odczuwać coraz większe rozczarowanie, oddalać się od systemu, który początkowo wydawał mu się słuszny. Pozostali, choć nie lubią i nie wierzą lewicy, jak większość Polaków, starają się znaleźć sposób dostosowania się do sytuacji i urządzenia sobie życia.


Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/prl_bez_maski_p1077.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 
Zapis korespondencji pomiędzy wybitnym autorem, Janem Nowickim, a założycielem i ikoną "Piwnicy pod Baranami", Piotrem Skrzyneckim.

Tak naprawdę jednak cała korespondencja powstała już po śmierci Piotra Skrzyneckiego, stanowiąc dialog pomiędzy dwoma duszami – jedną na ziemi, drugą w niebie. Książka zdaje się wyrastać z tęsknoty autora za rozmowami, spotkaniami, za wspólnym zachwytem nad miastem, które obaj kochali – Krakowem. Oprócz rozmów o Piwnicy pod Baranami, dziennikarstwie, współczesnej Polsce – znajdzie czytelnik słowa przesiąknięte pozornie niemęskim sentymentalizmem i miękkością. A oprócz tego – a może przede wszystkim – świadectwo prawdziwej, męskiej przyjaźni.



Szczegóły publikacji:
http://czytajnas.nextore.pl/ebooki/miedzy_niebem_a_ziemia_p1398.xml55

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dokumentalne" znajdziesz tutaj:
http://masz24.pl/ebooki-dokument-literatura-faktu-reportaze.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------